Seminarium eksperckie w Kancelarii Premiera

zmień rozmiar czcionki:

Dyrektor Federowicz zaprezentował wyniki Polski w PISA 2012 w kontekście międzynarodowym. Poinformował, że w zakresie umiejętności matematycznych najlepsze wyniki na świecie w tegorocznej PISA uzyskali: Szanghaj (Chiny), Singapur, Hongkong (Chiny), Tajwan, Korea Południowa, Makao (Chiny) i Japonia. Najlepsi w Europie to Liechtenstein, Szwajcaria, a do najlepszych w Unii Europejskiej należy Holandia, Estonia, Finlandia, Polska (wyniki nierozróżnialne statystycznie).

Polska jest jedynym krajem europejskim, który uzyskał znaczącą poprawę wyniku (23 punkty), co zaowocowało I miejscem ex aequo z trzema krajami w Unii Europejskiej. Podkreślił także, że od 2003 r. nastąpiło wyraźne zmniejszenie się o połowę odsetka uczniów na najniższym poziomie umiejętności matematycznych (z 6,8% do 3,3%), a także nastąpiła znacząca poprawa wyników w zadaniach dotyczących rozumowania i argumentacji oraz użycia i tworzenia strategii.

Jeśli chodzi o rozumowanie w naukach przyrodniczych, to wśród najlepszych są: Szanghaj (Chiny), Hongkong (Chiny) i Singapur, następnie Japonia i Korea Południowa oraz dwa kraje europejskie – Finlandia i Estonia. Za nimi kraje o nierozróżnialnych statystycznie wynikach: Wietnam, Polska, Kanada, Liechtenstein, Niemcy, Tajwan, Holandia, Irlandia, Australia i Makao (Chiny). Polskim sukcesem jest uzyskanie 25 punktów ponad średnią OECD i trzecie miejsce w UE. Spadł również odsetek młodzieży o najniższych kompetencjach. Na poziomie 1 i poniżej w 2006 r. było 17% badanych, w 2012 r. – 9%, natomiast wzrósł odsetek uczniów na poziomach 5 i 6 z 6,8% w 2006 r. do 10,8% w 2012 r.

W czytaniu i interpretacji najlepsi to : Szanghaj (Chiny), Hongkong (Chiny), Singapur, Japonia i Korea Południowa. W UE na pierwszym miejscu znajduje grupa trzech krajów o nierozróżnialnych statystycznie wynikach: Finlandia, Irlandia, Polska. Polski sukces: Polski wynik jest lepszy od średniego wyniku OECD o 22 punkty. Nastąpiło zmniejszenie procenta najsłabszych uczniów – 10,6% (w 2009 r. – 15%) oraz wzrost procenta najlepszych – 10,2% (w 2009 r. – 7,2%). Michał Federowicz dodał, że polscy uczniowie radzą sobie z wyszukiwaniem informacji, refleksją i oceną, natomiast więcej problemów mają z interpretacją tekstów.

Polska znalazła się także wśród 8 krajów Unii Europejskiej, dla których nie stwierdzono statystycznie istotnych różnic między wynikami dziewcząt i chłopców w rozumowaniu matematycznym. Poza Polską są to: Finlandia, Szwecja, Litwa, Łotwa, Słowenia, Rumunia i Bułgaria. W innych krajach OECD chłopcy są statystycznie lepsi od dziewcząt. Istotny jest także brak różnic płci w rozumowaniu w naukach przyrodniczych. Natomiast w czytaniu i interpretacji dziewczęta lepsze od chłopców o 42 punkty (średnia dla krajów OECD wyniosła 38 p.)

- Cieszymy się, że polscy uczniowie są w czołówce krajów europejskich, ale oddajmy również sprawiedliwość krajom azjatyckim, które przodują w skali świata. Celowo nie eksponowaliśmy tego w poprzedniej części, ponieważ uważamy, że to porównanie nie daje nam bezpośrednich wskazówek, co my mamy robić. Z pewnością kontynuować te przemiany, które przynoszą tak dobre skutki – mówił prof. Federowicz.

Richard Yelland zaprezentował światowe wyniki PISA 2012 zebrane na podstawie 500 tys. przebadanych uczniów także w tych mniej spektakularnych aspektach, które zostaną zawarte w sześciu raportach, zestawiających np. dostęp do edukacji, rozwiązywanie problemów i umiejętności ekonomicznych. Podkreślił, że treścią badania PISA nie są tylko konkretne umiejętności, ale przede wszystkim to, w jaki sposób badani uczniowie potrafią wykorzystać tę wiedzę. - Z 65 krajów, które wzięły udział w badaniu, 45 miało postęp przynajmniej w jednym aspekcie. To dobra wiadomość dla większości krajów – podkreślił z zadowoleniem.

Dr Maciej Jakubowski wprowadził zebranych w tematykę badań międzynarodowych w edukacji i ich znaczenia dla właściwego kształtowania polityki edukacyjnej państw. – Przed latami 90. takich badań było bardzo mało, potem nastąpił boom. Zaczęło się od PISY w 2000 roku, potem był TIMSS, mierzący kompetencje młodszych uczniów szkół podstawowych, badania biegłości w czytaniu dziesięciolatków PIRLS, badanie nauczycieli TALISS, PIAAC dorosły i inne, w których coraz więcej uczestniczyło coraz więcej krajów – mówił wiceminister Jakubowski. Polska uczestniczy we wszystkich możliwych porównaniach międzynarodowych, warto nad nimi się pochylić i zastanowić, jaki obraz polskiej edukacji nam pokazują.

W podsumowaniu wiceminister zwrócił uwagę na dwa „polskie cudy”, nie zawsze wcześniej nagłaśniane: - Kiedy pracowałem w OECD często odpowiadałem na pytanie nie tyle o to, jak udało się nam podnieść wyniki, które podaje PISA, ale jak udało się nam podnieść wyniki, , a jednocześnie zmniejszyć zróżnicowanie między szkołami. To był ten cud edukacyjny, który w Polsce się dokonał, i który trochę przeoczyliśmy – podkreślił wiceminister. Zwrócił także uwagę na drugi „cud”, który nam się wydarzył między 2009 a 2012 rokiem – fakt, że poszliśmy z wynikami do góry, podnieśliśmy osiągnięcia wszystkich uczniów, tych najsłabszych, i tych najlepszych.

Prof. Zbigniew Marcianiak przyznał, że wyjątkowo niecierpliwie czekał na tegoroczne wyniki PISA. I nie zawiódł się, ponieważ jak się spodziewał wyniki potwierdzą przemyślany porządek wydarzeń, układającą się w konsekwentnie realizowany plan, w którym brało udział wiele osób na wielu etapach. Mieści się w tym bardzo odważny pomysł na stworzenie gimnazjum, a w konsekwencji ich powstania zmiana podstawy programowej i niezwykle ważne wyodrębnienie wymagań ogólnych. Kołem zamachowym był także system egzaminacyjny, co jest prostym potwierdzeniem faktu, że jeżeli istnieje zadanie, to trzeba go w jakimś momencie rozliczyć – podsumowywał wcześniejsze zmiany w edukacji profesor.

01 ORE 02 ORPEG 03 CIE 04 CKE 05 IBE 06 KOWEZIU