5 stycznia 2016

Finansowanie edukacji domowej – ważne informacje.

Czwórka szeroko uśmiechniętych dzieci przy stole : dwóch chłopców i dwie dziewczynki na stole dwie kolorowe szklanki z kredkami, zeszyty i książki

Szanujemy dokonany przez rodziców wybór formy nauczania swoich dzieci w tzw. edukacji domowej. Jesteśmy otwarci na uwagi. Prostujemy nieścisłe informacje.

W związku z nieścisłymi informacjami dotyczącymi zmian w finansowaniu edukacji domowej, w tym opublikowanymi we wtorek w „Naszym Dzienniku” (artykuł pt. „Przerwane lekcje”, str. 1 i 6), uprzejmie informujemy:

  1. MEN szanuje dokonany przez rodziców wybór formy nauczania swoich dzieci w postaci tzw. edukacji domowej. Jesteśmy również otwarci na wszelkie uwagi. Jednakże przypominamy, że środki finansowe nigdy nie były przekazywane, ani przewidziane dla rodziców uczniów korzystających z edukacji domowej.
  2. Środki finansowe związane z edukacją domową są przeznaczane dla szkół. Tymczasem szkoły – dla uczniów, których edukacji podjęli się rodzice – mają jedynie obowiązek rocznej klasyfikacji uczniów oraz ewentualnie umożliwienia dzieciom udziału w szeroko pojętych zajęciach dodatkowych. Zadania te są daleko mniej kosztowne, niż zapewnienie edukacji uczniom, którzy uczęszczają do szkoły. Podnoszone w artykule koszty (związane z zajęciami dodatkowymi, podręcznikami dla uczniów oraz pomocami dydaktycznymi) są również zobowiązane ponosić szkoły, do których uczęszczają uczniowie. Wydatki szkół, w których nie jest prowadzona edukacja domowa, to przede wszystkim wydatki na pokrycie obowiązkowego wymiaru godzin nauczania, których nie ponoszą szkoły w związku z uczniami objętymi edukacją domową.
  3. Należy zauważyć, że środki finansowe naliczone w nadmiernej w stosunku do realizowanych zadań wysokości, pomniejszają pulę środków przeznaczaną na uczniów kształcących się w szkołach stacjonarnych.
  4. Nie jest prawdą, że dotacja związana z edukacją domową zmniejszy się o 70%. Algorytm podziału subwencji oświatowej na 2016 rok zmniejsza jej poziom o 40% przy określaniu statystycznej liczby uczniów, ale nie zmienia poziomu pozostałych tzw. wag (oprócz wag dla szkół zlokalizowanych na terenach wiejskich i w miastach do pięciu tysięcy mieszkańców). W szczególności bez zmian pozostają wagi dla uczniów niepełnosprawnych. Średnio, subwencja naliczana w związku z edukacją domową zmniejszy się o 38%.
  5. W uzasadnieniu do rozporządzenia wyraźnie wskazano, że obecna korekta ma charakter przejściowy, a docelowe uregulowania nastąpią w kolejnych latach. Obecnie, środki naliczane w związku z edukacją domową, z całą pewnością przewyższają koszty realizacji obowiązkowych zadań szkoły wobec uczniów objętych edukacją domową.
  6. Dyrektor szkoły wydając zezwolenie na spełnianie obowiązku szkolnego lub nauki poza szkołą kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka i prawami rodziców. Trudno zgodzić się, z tezą, że szkoły mogą być mniej zainteresowane wydawaniem zgody na edukację domową, bo „przestaje im się to opłacać”. Przypomnieć przy tej okazji należy, że prowadzenie szkół nie jest działalnością gospodarczą.

Szanując decyzję rodziców oraz chcąc wyjaśnić wątpliwości i niepokoje związane z wejściem w życie zmian, w najbliższy poniedziałek (11 stycznia) minister edukacji narodowej Anna Zalewska spotka się z przedstawicielami rodziców prowadzących edukację domową.

Departament Informacji i Promocji
Ministerstwo Edukacji Narodowej

 

Idź do góry